Bezpieczna Warszawa

Bezpieczna Warszawa

W oku kamery miejskiego monitoringu

Increase Normal Decrease
share
opublikowano: Poniedziałek, 11 Maja, 2020 - 10:26, knajdzik

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu, przez całą dobę czuwają, aby mieszkańcy Warszawy mogli być bezpieczni. Czasami są w stanie zapobiec niebezpiecznemu zdarzeniu, kiedy indziej reagują, gdy coś już się wydarzy. Zawsze jednak są gotowi służyć pomocą.

W oku kamery miejskiego monitoringu

Operatorzy monitoringu miejskiego niejednokrotnie są świadkami kradzieży rowerów miejskich ze stacji Veturilo. W pierwszej połowie kwietnia w godzinach wieczornych operator zauważył mężczyznę poruszającego się rowerem po Placu Szembeka. Mężczyzna sprawiał wrażenie będącego pod wpływem alkoholu, poruszał się zygzakiem. Powiadomiono operatora Straży Miejskiej m.st. Warszawy, który wysłał na miejsce załogę. Po zatrzymaniu mężczyzny, patrol potwierdził, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu i poruszał się kradzionym rowerem Veturilo, który posiadał wyłamaną blokadę. Na miejsce wezwano również patrol Policji.

Operatorzy monitoringu są często w stanie, jako pierwsi, zauważyć bójki i pobicia. Tak też miało miejsce w nocy 18 kwietnia przy ulicy Malowniczej, gdzie operator zauważył, jak trzech mężczyzn i kobieta biją i okradają mężczyznę, a następnie zostawiają go leżącego na chodniku. O zaistniałej sytuacji bezzwłocznie powiadomione zostają służby.

Do innego zdarzenia doszło w nocy 23 kwietnia, podczas którego operator zauważył kobietę i mężczyznę będących w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Przechodzili w niedozwolonym miejscu przez barierki odgradzające pas jezdni przy alejach Jerozolimskich – naprzeciwko Dworca Zachodniego. Następnie zaczęli się szarpać i przepychać, a kobieta wyrwała plecak mężczyźnie i rzuciła go na jezdnię, wprost pod nadjeżdżające samochody. O powyższym zdarzeniu został poinformowany dyżurny Komendy Rejonowej Policji III.

Biorąc pod uwagę wprowadzony stan epidemii, dochodziło do przypadków nieprzestrzegania zakazu zgromadzeń. Takie zdarzenie w połowie kwietnia w godzinach popołudniowych zauważył operator monitoringu na przystanku autobusowym Smocza 04, gdzie pięciu mężczyzn, spożywających alkohol, złamało ten zakaz. Mężczyźni nie mieli maseczek ochronnych i nie zachowywali odpowiednich odległości wobec siebie. O zdarzeniu został poinformowany operator Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Wiele zgłoszeń dotyczy również dewastacji mienia i malowania graffiti. W dniu 26 kwietnia w godzinach wczesno-porannych przy ul. Targowej operator monitoringu miejskiego zauważył dwóch mężczyzn, z których jeden malował graffiti na ścianie budynku, a następnie zniszczył ogrodzenie budowy oraz kilka elewacji budynków wzdłuż ul. Targowej na terenie dzielnicy Praga-Południe. O zdarzeniu poinformowany został dyżurny Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, który na miejsce zdarzenia wysłał załogę Policji. Mężczyźni zostali zatrzymani.

Niejednokrotnie dzięki nagraniom z kamer można zidentyfikować sprawców przestępstw i wykroczeń. Nad ranem w dniu 20 kwietnia kamera monitoringu miejskiego zarejestrowała usiłowanie włamania do kiosku Ruchu. W czasie gdy pod kiosk podjeżdżał wezwany patrol Policji, operator cofnął nagrany materiał do chwili,  w której widać mężczyznę zrywającego roletę antywłamaniową. Na nagraniu widać wyraźny wizerunek sprawcy, którego rysopis przekazano do oficera dyżurnego w celu ujęcia sprawcy. Dzięki tym informacjom, już godzinę później, w innym miejscu przy ul. Grójeckiej, operator monitoringu zauważył mężczyznę, zgodnego z rysopisem, który został zatrzymany przez patrol Policji.

W nocy w dniu 23 kwietnia operator monitoringu miejskiego usłyszał przez radio o palącym się samochodzie przy ul. Kowieńskiej w pobliżu stacji benzynowej. Natychmiast cofnął obraz z kamery w celu ustalenia przyczyny pożaru. Kamera zarejestrowała w kilkusekundowym ujęciu uciekających ulicą Kowieńską w kierunku ulicy Szwedzkiej dwóch mężczyzn. Operator monitoringu miejskiego o potencjalnych sprawcach powiadomił dyżurnego Komendy Rejonowej Policji VI, ale równocześnie podjął dalszą obserwację w pobliżu miejsca zdarzenia z innych kamer. Zauważył widzianych już wcześniej ewentualnych sprawców podpalenia. Podeszli oni do strażaków wykazując zainteresowanie zdarzeniem, po czym oddalili się i stanęli obok, obserwując działania służb. Niezwłocznie został powiadomiony oficer dyżurny. Podczas podjętej przez Policję interwencji obaj mężczyźni zostali zatrzymani.

To tylko kilka wybranych przykładów interwencji. Operatorzy ZOSM-u każdego dnia zgłaszają dziesiątki podobnych incydentów. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Policji, czy Straży Miejskiej m.st. Warszawy.