Bezpieczna Warszawa

Bezpieczna Warszawa

Z życia Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie – przemoc w...

Increase Normal Decrease
share
opublikowano: Czwartek, 1 Sierpnia, 2019 - 13:34, k.wisniewski

Z życia Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie – przemoc w rodzinie

Operatorzy ze stołecznego Centrum Powiadamiania Ratunkowego odbierają codziennie ponad 3000 telefonów. Oprócz tych dotyczących zagrożenia dla życia i zdrowia, część z nich dotyczy przemocy w rodzinie.

Z życia Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie – przemoc w rodzinie Z życia Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie – przemoc w rodzinie

Według Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, przemoc w rodzinie to jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członków rodziny, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą.

W samej Warszawie, w lipcu 2019 roku operatorzy numeru alarmowego 112 odebrali 101 zgłoszeń dotyczących interwencji domowych, w tym 10 z tych telefonów odnosiło się bezpośrednio do przemocy fizycznej wobec partnera, partnerki, żony, męża, a nawet dzieci. Niejednokrotnie sprawca przemocy miał przy sobie nóż, pistolet, czy inne niebezpieczne narzędzie. Są to tylko te przypadki, w których osoba doświadczająca przemocy zebrała się na odwagę, miała taką możliwość i zadzwoniła na numer 112. 

Jak wygląda rozmowa z ofiarą przemocy domowej?

Często operator odbierający takie zgłoszenie słyszy płacz w słuchawce, w tle krzyki, z czego może wywnioskować, że ma miejsce awantura. Każdej takiej rozmowie towarzyszy ogromne napięcie emocjonalne. Podczas takiej rozmowy operator musi sobie poradzić z dużą dawką negatywnych emocji. Czasami osoba po drugiej stronie słuchawki milczy, nie chce odpowiadać na pytania, czasami tylko potwierdza przypuszczenia operatora słowami „tak” lub „nie”. Swobodna rozmowa nie jest możliwa. Wielokrotnie połączenie jest przerywane, gdyż w trakcie rozmowy dochodzi do rękoczynów lub sprawca przemocy za wszelka cenę stara się odebrać telefon osobie dzwoniącej. Ofiary przemocy są zastraszone, boją się dzwonić po pomoc, gdyż obawiają się konsekwencji. Bardzo często po wezwaniu Policji osoba, która prosiła o pomoc dzwoni powtórnie, aby przeprosić i odwołać interwencję, twierdząc, że się pomyliła i pomoc nie jest potrzebna. Wówczas operator stara się nakłonić taką osobę, żeby nie odwoływała zgłoszenia, tylko poczekała na przyjazd służb, ewentualnie zgłosiła się z tym problemem do jednostki Policji.

Bardzo często to sąsiedzi dzwonią na numer 112 informując, że ma miejsce przemoc w mieszkaniu obok. Dzwonią również przypadkowe osoby, które usłyszą krzyki lub płacz, który może wskazywać, że dzieje się coś złego.

Nierzadko świadkami awantur i przemocy domowej są małe dzieci. Wychowywane wśród przemocy są jej zapomnianymi ofiarami. Doznają one przemocy nie tylko wtedy, gdy są zaniedbywane lub bite przez rodziców czy opiekunów, ale są również krzywdzone i cierpią wówczas, gdy są świadkami przemocy dorosłych.

Ofiary przemocy domowej potrafią latami nie przyznawać się do swoich cierpień i tym samym chronić agresora przed odpowiedzialnością karną. Ich bierność po części tłumaczy fakt, że sprawcą jest osoba im najbliższa, najczęściej mąż lub partner, przez co wstydzą się reakcji otoczenia na oskarżenie go o przemoc. Cały czas mają też nadzieję na wewnętrzną przemianę partnera, ponieważ agresja z jego strony nie ma charakteru ciągłego i przeplatana jest okresami spokoju, a nawet szczęścia.

Kobiety pozostające przez długi czas w związkach, w których dochodzi do przemocy w rodzinie, często zdradzają objawy syndromu „wyuczonej bezradności”. Polega on na zaakceptowaniu swojego położenia i przyzwyczajeniu się do znoszenia przemocy. Ofiara ma świadomość, że utraciła kontrolę nad sytuacją i skupia się tylko na tym, aby zminimalizować skutki agresywnego zachowania partnera. Jest to czynnik psychologiczny, który każe jej pozostawać w toksycznym związku.

Gdy przypuszczamy, że w naszej rodzinie, wśród znajomych, sąsiadów ma miejsce przemoc domowa, gdy słyszymy niepokojące krzyki, płacz dzieci, wzywanie pomocy – dzwońmy na numer alarmowy 112 lub do najbliższego komisariatu Policji czy też jednostki prokuratury. Bądźmy czujni, pomagajmy innym!

 

Gdy ktoś z naszych bliskich lub sami padniemy ofiarą przemocy, gdzie możemy się zwrócić?

W Polsce działa Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

Pod bezpłatny numer „Niebieskiej Linii”: 800 120 002 można dzwonić całą dobę.