null

W oku kamery miejskiego monitoringu

Drukuj otwiera się w nowej karcie
W oku kamery miejskiego monitoringu. Fot. BBiZK
W oku kamery miejskiego monitoringu. Fot. BBiZK

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu, przez całą dobę czuwają, aby mieszkańcy Warszawy mogli być bezpieczni. Czasami są w stanie zapobiec niebezpiecznemu zdarzeniu, kiedy indziej reagują, gdy coś już się wydarzy. Zawsze jednak są gotowi służyć pomocą.

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu bardzo często zauważają agresywne osoby będące pod wpływem alkoholu. Na Rondzie Waszyngtona operator monitoringu zaobserwował mężczyznę pod wpływem alkoholu, który biegał pomiędzy samochodami, wymachiwał rękami, zatrzymywał pojazdy, siadał i kładł się na jezdni. Zachowaniem stwarzał zagrożenie zarówno dla siebie jak i innych uczestników ruchu drogowego. O zaobserwowanym incydencie został powiadomiony dyżurny Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Tuż po północy na Placu Szembeka pracownik ZOSM zauważył cztery osoby spożywające alkohol (trzy kobiety i mężczyznę), które śpiewały i tańczyły. Obok, bez nadzoru, biegał mały około 4-letni chłopczyk, ubrany tylko w piżamkę. Informacja o zaistniałej sytuacji została przekazana radiooperatorowi Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, który na miejsce wysłał patrol Policji.

Wiele incydentów dotyczy aktów wandalizmu. W nocy operator zauważył trzech młodych mężczyzn malujących sprayami po budynku technicznym stacji PKP Anin. O zdarzeniu został poinformowany dyżurny Komisariatu Policji Warszawa Wawer.

Kolejne zdarzenie mało miejsce przy zjeździe z wiaduktu przy ul. Saskiej, gdzie zauważono dwóch młodych mężczyzn malujących markerem znaki drogowe oraz tabliczkę z nazwą ul. Kubańskiej. Obaj oddalili się w kierunku ul. Zwycięzców. O zaobserwowanym incydencie został powiadomiony dyżurny Straży Miejskiej.

Pracownicy ZOSM często obserwują w przestrzeni miejskiej kradzieże. W nocy u zbiegu ulic Międzynarodowej i Alei Stanów Zjednoczonych operator zauważył siedzącego na ławce przystankowej mężczyznę, do którego przysiadł się inny mężczyzna. Zaczął przeszukiwać mu kieszenie, a następnie wyjął z niej telefon, który schował do swojej kurtki. Kolejne zdarzenie miało miejsce w nocy przy Alei Waszyngtona i ul. Międzynarodowej. Operator zauważył śpiącą na ławce przystankowej kobietę, a tuż obok niej leżący na chodniku telefon komórkowy. Po chwili do kobiety podszedł młody mężczyzna, podniósł telefon i szybko oddalił się na inny przystanek autobusowy. O obu tych zdarzeniach został powiadomiony oficer dyżurny Policji, a sprawcy zostali zatrzymani przez patrole.

To tylko kilka wybranych przykładów interwencji. Każdego dnia pracownicy Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zgłaszają dziesiątki różnego rodzaju zdarzeń. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Policji, czy Straży Miejskiej m.st. Warszawy.