null

W oku kamery miejskiego monitoringu

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Stanowisko operatora monitoringu miejskiego
W oku kamery miejskiego monitoringu. Fot. BBiZK

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu, przez całą dobę czuwają, aby mieszkańcy Warszawy mogli być bezpieczni. Czasami są w stanie zapobiec niebezpiecznemu zdarzeniu, kiedy indziej reagują, gdy coś już się wydarzy. Zawsze jednak są gotowi służyć pomocą.

W nocy na ul. Nałęczowskiej operator monitoringu miejskiego zauważył, jak do pary przechodniów podbiega mężczyzna i zaczyna bójkę, po czym ucieka. Po kilku minutach para udała się w dalszą drogę. Gdy byli na wysokości stacji benzynowej operator zauważył, że podszedł do nich wcześniej spotkany mężczyzna i ponownie zaczął ich atakować, po czym oddalił się. Operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu o zdarzeniu poinformował oficera dyżurnego Komisariatu Policji Warszawa Wilanów, który na miejsce zadysponował patrol Policji.

W nocy przy ul. Górczewskiej na przystanku autobusowym przy wjeździe w ul. Olbrachta, operator zauważył szarpaninę pomiędzy dwoma mężczyznami. Jeden z nich bił i kopal drugiego, podarł mu kurtę. Ofiara kilkakrotnie przewracała się pod wpływem ciosów. Całe zdarzenie obserwowała młoda kobieta towarzysząca napastnikowi. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny Policji.

Operatorzy monitoringu miejskiego często są pierwszym źródłem informacji dla służb o aktach wandalizmu na terenie Warszawy. W nocy na ul. Broniewskiego operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył młodego mężczyznę, który dewastował gablotę z rozkładem jazdy mieszczącą się na przystanku autobusowym Reymonta 01. Zdarzenie zostało zgłoszone operatorowi Straży Miejskiej m.st. Warszawy oraz przekazane do Policji. W nocy przy ul. Belgradzkiej operator monitoringu miejskiego obserwował siedmioosobową grupę. Nagle jeden z mężczyzn zaczął kopać wolnostojący bankomat znajdujący się obok sklepu. Fakt ten został zgłoszony oficerowi dyżurnemu Policji. Na miejsce przyjechał patrol, który zatrzymał dwie osoby. W godzinach wieczornych na ul. Grójeckiej operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył osobę malującą graffiti na elewacji. Został powiadomiony oficer dyżurny Policji.

Przy pętli Okęcie, operator monitoringu miejskiego zaobserwował jak siedząca na ławce kobieta wstaje i zaczyna zrywać świeżo posadzone tulipany, po czym odchodzi na przystanek tramwajowy. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Strażnicy zatrzymali tramwaj i wyprowadzili agresywną kobietę z bukietem kwiatów. W wyniku interwencji otrzymała ona 300 zł mandatu.

Regularnie obserwowaną przez operatorów kategorią zdarzeń są te związane ze spożyciem alkoholu czy narkotyków. W nocy przy Alei Krakowskiej operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu obserwował pięć osób spożywających alkohol na parkingu sklepu sieci dyskontów spożywczo-przemysłowych. W pewnym momencie jeden z mężczyzn oraz kobieta wsiedli do samochodu i odjechali w kierunku Okęcia. Pozostali nadal spożywali alkohol na parkingu, po czym również wsiedli do pojazdu i odjechali w kierunku Ochoty. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony oficer dyżurny Komisariatu Policji Warszawa Włochy.

W nocy przy ul. Kleszczowej operator monitoringu miejskiego zauważył młodego chłopaka będącego pod wpływem alkoholu, który siedział na schodach przed supermarketem. Chłopak po chwili spadł ze schodów, a obok upadł jego telefon komórkowy. Do leżącego podszedł mężczyzna i podał mu telefon. Chłopak zrobił się agresywny i zaczął szarpać mężczyznę. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony oficer dyżurny Policji, który na miejsce zadysponował patrol.

W nocy operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył dziwnie zachowującego się i pobudzonego młodego mężczyznę, który zaczepiał przechodniów i o coś prosił. Mężczyzna podszedł do zielonej skrzynki przy drogowskazie i zaczął ją kopać. Po chwili przeszedł na czerwonym świetle w kierunku przystanku autobusowego, gdzie zaczął kopać słup informacyjny. Następnie wsiadł do autobusu 136. O całym zajściu został poinformowany oficer dyżurny Policji, który wysłał załogę w kierunku jadącego autobusu.

W nocy przy ul. Zdobniczej operator monitoringu zauważył, jak dwaj chłopcy, do których podjechał samochód osobowy, uciekają na widok rozpoznanych mężczyzn. W pościg za chłopcami ruszyli dwaj mężczyźni, pozostawiając samochód na pasie jezdni. Po pewnym czasie mężczyźni odjechali w ul. Świerszcza. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny Policji.

Wieczorem przy Placu Szembeka operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył grupę dzieci 8-10 lat, jeżdżących na hulajnodze deskorolce i rowerze Veturilo. Z uwagi na fakt, że tak małe dzieci nie mogą wypożyczać rowerów, operator sprawdził, że rower jest poszukiwany i widnieje jako utracony w firmie Veturilo. Operator przekazał sprawę do Policji, która zatrzymała osobę nieletnią oraz zabezpieczyła rower.

To tylko kilka wybranych przykładów interwencji. Każdego dnia pracownicy Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zgłaszają dziesiątki różnego rodzaju zdarzeń. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Policji, czy Straży Miejskiej m.st. Warszawy.