null

W oku kamery miejskiego monitoringu

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Operator monitoringu miejskiego siedzi za biurkiem, a na ścianie przed nim wiszą monitory, na których widać obraz z kamer monitoringu miejskiego.
W oku kamery miejskiego monitoringu. Fot. BBiZK

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu, przez całą dobę czuwają, aby mieszkańcy Warszawy mogli być bezpieczni. Czasami są w stanie zapobiec niebezpiecznemu zdarzeniu, kiedy indziej reagują, gdy coś już się wydarzy. Zawsze jednak są gotowi służyć pomocą.

W południe operator monitoringu miejskiego zauważył mężczyznę usiłującego włamać się przez otwarcie bocznej szyby, do samochodu marki Volkswagen. Po nieudanej próbie, mężczyzna wytarł pozostawione ślady i wsiadł do zaparkowanego obok samochodu. Następnie odjechał w ul. Kordeckiego. Cała sytuacja została zgłoszona dyżurnemu Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII.

Nad ranem przy ul. Korkowej na przystanku autobusowym operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył dwóch mężczyzn, którzy przeszukali śpiącemu kieszenie i zabrali torbę. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny Komisariatu Policji Wawer.

W godzinach popołudniowych przy Jeziorku Baltonowskim operator miejskiego monitoringu zauważył dużą grupę młodych ludzi, które spożywały alkohol. O zaobserwowanym incydencie został powiadomiony oficer dyżurny Policji, który na miejsce zadysponował patrol. Po odjeździe patrolu osoby ponownie pojawiły się pod altaną. Jeden z chłopaków nie był w stanie utrzymać się na nogach, kilkakrotnie bezwładnie upadł i nie był w stanie sam się podnieść. O zdarzeniu operator ponownie poinformował Policję.

Wieczorem na placu zabaw w Parku Zachodnim operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył grupę ok. 30 osób będących bez maseczek na twarzach, tańczących i niezachowujących dystansu społecznego. Powyższe zdarzenie zostało zgłoszone operatorowi Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.

W nocy, przy sklepie nocnym znajdującym się przy Placu Narutowicza operator monitoringu miejskiego zauważył jak mężczyzna szarpie i popycha drugiego, który następnie upada na chodnik. Zdarzenie zostało zgłoszone dyżurnemu Policji.

Wieczorem przy ul. Grochowskiej operator z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zauważył mężczyznę, który zaatakował na ulicy drugiego, bił go i kopał. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII.

Na przystanku autobusowym „Nowy Świat 04” zlokalizowanym przy ulicy Świętokrzyskiej, operator monitoringu miejskiego zauważył, jak dwóch mężczyzn uderza trzeciego. Pobity przewrócił się na ulicę, gdzie leżał przez dłuższą chwilę. Został podniesiony i posadzony na ławce w wiacie przystanku. Po kilku minutach wsiadł do autobusu i odjechał w kierunku ul. Nowy Świat. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny Komendy Rejonowej Policji Warszawa I.

W nocy na przystanku autobusowym przy Placu Narutowicza operator monitoringu miejskiego zauważył dziewczynę, która skakała po ławkach. Po chwili do dziewczyny podszedł młody chłopak i przy przejściu dla pieszych usiłowali razem wyrwać tabliczkę. Przeszli do kolejnego przejścia przy ul.  Barskiej, gdzie próbowali wyrwać znak drogowy. Sprawa zgłoszona dyżurnemu Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.

To tylko kilka wybranych przykładów interwencji. Każdego dnia pracownicy Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zgłaszają dziesiątki różnego rodzaju zdarzeń. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Policji, czy Straży Miejskiej m.st. Warszawy.