null

W oku kamery miejskiego monitoringu

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Człowiek malujący grafitti na budynku.
W oku kamery miejskiego monitoringu. Fot. ZOSM

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu, przez całą dobę czuwają, aby mieszkańcy Warszawy mogli być bezpieczni. Czasami są w stanie zapobiec niebezpiecznemu zdarzeniu, kiedy indziej reagują, gdy coś już się wydarzy. Zawsze jednak są gotowi służyć pomocą.

Na warszawskich ulicach każdego dnia dochodzi do licznych dewastacji. Po północy przy ul. Grójeckiej operator monitoringu miejskiego zauważył dwie osoby malujące graffiti na elewacji budynku akademika, budynku na Placu Narutowicza oraz przy sklepie niewielkiej sieci spożywczej. Powiadomiony został oficer dyżurny Komedy Rejonowej Policji III. Patrol zatrzymał sprawców na Placu Zawiszy. 

Wieczorem przy Centrum Stomatologii operator ZOSM zauważył trzech młodych mężczyzn. Jeden z nich malował graffiti na pylonie mostu. W związku z zaistniałą sytuacją operator zawiadomił Komisariat Rzeczny Policji. Na miejsce przypłynęli policjanci, a sprawcy na widok motorówki uciekli w kierunku Pragi-Północ i zniknęli z pola widzenia kamer. 

W nocy przy ul. Powstańców Śląskich operator monitoringu miejskiego zauważył młodego, nietrzeźwego mężczyznę stojącego w wiacie przystankowej Piastów 06. Po chwili mężczyzna wszedł na torowisko, wziął kamień i rzucił nim w szybę, która się stłukła. Następnie kopał w przystanek i jeszcze raz rzucił kamieniem w wiatę. Zdarzenie zgłoszone zostało oficerowi dyżurnemu. Na miejsce wysłany został patrol Policji. 

Częstym zjawiskiem, które obserwują  pracownicy ZOSM są bójki i pobicia. Nad ranem w parku vis a vis Dworca Zachodniego operator zauważył dwóch mężczyzn. Jeden z nich mocno uderzył drugiego, a następnie zaczął go kopać. Pobity nie bronił się, zasłaniał tylko głowę. Agresor pośpiesznie oddalił się w kierunku Ochoty, pobity zaś po chwili wstał i poszedł do przejścia podziemnego, a następnie do dworca PKS, po czym obaj zniknęli z pola widzenia kamery. O zdarzeniu poinformowana została Straż Miejska. 

W nocy operator monitoringu miejskiego zauważył bójkę między grupą mężczyzn. Jeden z nich został przewrócony i kopnięty w głowę, w wyniku czego stracił przytomność. O zdarzeniu powiadomiony został oficer dyżurny Komendy Rejonowej Policji I. Sprawca zdarzenia oddalił się przed przyjazdem policji. Na miejsce przybyła karetka pogotowia. 

W nocy na parkingu przy Dworcu Zachodnim operator ZOSM zauważył wymianę ciosów pomiędzy trzema mężczyznami. Powiadomiony został dyżurny Komendy Rejonowej Policji Warszawa Ochota. Przed przyjazdem patrolu uczestnicy bójki oddalili się. 

Alkohol i narkotyki stanowią jeden z powodów nieodpowiedzialnych zachowań na terenie Warszawy. W nocy przy ul. Czumy przed sklepem nocnym operator monitoringu miejskiego zauważył czterech mężczyzn, którzy z parapetu zażywali prawdopodobnie środki odurzające. O zaistniałym fakcie został powiadomiony oficer dyżurny. Na miejsce zdarzenia wysłano dwa patrole Policji. Po wykonaniu czynności przez funkcjonariuszy okazało się, że przy jednej z osób zostały znalezione narkotyki i została ona zatrzymana do dalszych czynności procesowych. 

W godzinach popołudniowych operator przez radiostacje usłyszał o zderzeniu czołowym samochodu osobowego z tramwajem na wysokości Ogrodu Saskiego. Sprawca wypadku zaczął uciekać z miejsca zdarzenia i istniało podejrzenie, że jest on pod wpływem alkoholu. Operator powiadomił zespół dyżurnych Komedy Rejonowej Policji Warszawa Śródmieście, którzy natychmiast podjęli czynności. Operator poprosił Straż Miejską o rysopis podejrzanego oraz o kierunek, w którym się oddalił i wszystko na bieżąco przekazywał oficerowi dyżurnemu Policji. Po godzinie poszukiwany mężczyzna został ujęty przez patrol. Badanie alkomatem wykazało dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. 

Operatorzy są czujnymi obserwatorami przestrzeni miejskiej. W godzinach popołudniowych na Stawach Brustmana przy u. Wrzeciono operator monitoringu miejskiego zauważył młode osoby wchodzące na taflę zamarzniętego akwenu. Poinformowany został dyżurny Straży Miejskiej. Na miejsce zdarzenia przyjechał patrol, a osoby oddaliły się. 

W nocy przy ul. Wojciechowskiego operator ZOSM zauważył młodego mężczyznę kradnącego relingi z ciemnego samochodu osobowego. Oddalił się on szybkim krokiem w kierunku stacji PKP Niedźwiadek. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony oficer dyżurny Komendy Policji Ursus. 

Po północy przy ul. Puławskiej przy sklepie z lodami operator monitoringu miejskiego zauważył dwóch mężczyzn. Jeden nich trzymał w ręku przedmiot przypominający broń. Zdarzenie zostało przekazane oficerowi dyżurnemu Komendy Rejonowej Policji II, który na miejsce zdarzenia wysłał patrol. 

To tylko kilka wybranych przykładów interwencji. Każdego dnia operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu zgłaszają dziesiątki różnego rodzaju zdarzeń. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Policji, czy Straży Miejskiej m.st. Warszawy. 

Dwie osoby, jedna z nich trzyma broń i mierzy w drugą.
Zobacz galerię (4 zdjęć)
Człowiek malujący graffiti na pylonie mostu.
Człowiek stojący na rozbitym przystanku.
Dwie bijące się osoby.