null

W oku kamery miejskiego monitoringu

Drukuj otwiera się w nowej karcie
W oku kamery miejskiego monitoringu Fot. BBiZK
W oku kamery miejskiego monitoringu Fot. BBiZK

Operatorzy z Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu, przez całą dobę czuwają, aby mieszkańcy Warszawy mogli być bezpieczni. Czasami są w stanie zapobiec niebezpiecznemu zdarzeniu, kiedy indziej reagują, gdy coś już się wydarzy. Zawsze jednak są gotowi służyć pomocą.

Prawie każdego dnia operatorzy monitoringu obserwują dewastację mienia. Czasami przybiera to formę niszczenia np. budynków. Jeden z ostatnich przypadków miał miejsce przy ul. Targowej, gdzie dwóch mężczyzn przy użyciu markera zniszczyło infrastrukturę miejską oraz elewację posesji. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony oficer dyżurny Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

Do podobnej sytuacji doszło w rejonie Placu Narutowicza, gdzie operator zauważył mężczyznę, który malował sprayem po koszu na śmieci. O zdarzeniu został poinformowany oficer dyżurny KRP.

Czasem zdarzają się jednak interwencje, które zaskakują nawet naszych doświadczonych operatorów.
W jeden z wtorkowych wieczorów operator monitoringu miejskiego, obsługujący kamery w rejonie Alei Krakowskiej, zauważył trzech nietrzeźwych mężczyzn, którzy weszli na teren pętli tramwajowej i stanęli na torach, zatrzymując nadjeżdżający tramwaj. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony dyżurny Komisariatu Policji Warszawa Włochy.

Operatorzy ZOSM-u każdego dnia zgłaszają dziesiątki podobnych incydentów. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Policji czy Straży Miejskiej m.st. Warszawy.