null

Warszawski monitoring

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Warszawski monitoring Fot. M. Fuhrmann
Warszawski monitoring Fot. M. Fuhrmann

Monitoring wizyjny to kolejny obok Centrum Powiadamiania Ratunkowego, Centrum Zarządzania Kryzysowego i Straży Miejskiej element warszawskiego systemu bezpieczeństwa. Mieszkańcom z reguły kojarzy się z tylko z widocznymi na ulicach kamerami. W rzeczywistości to skomplikowany, niewidoczny dla oczu przechodnia system złożony z kilometrów światłowodów, serwerów, kamer, rejestratorów oraz tego, co najważniejsze - operatorów.

W stołecznym Zakładzie Obsługi Systemu Monitoringu - jednostce budżetowej m.st. Warszawy, nadzorowanej przez Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - pracuje ich blisko 200. To oni pracując w 8 godzinnych zmianach przez 24 godziny na dobę i 365 dni w roku obserwują warszawskie ulice dbając o nasze bezpieczeństwo. Centra oglądowe, w których pracują operatorzy, zlokalizowane są w komisariatach i komendach warszawskiej Policji. Dzięki temu przepływ informacji pomiędzy operatorem - który zauważy zdarzenie, a oficerem dyżurnym - który wysyła patrol Policji, jest bardzo szybki.

Na początku roku, jeden z operatorów - Pan Grzegorz - tuż po godzinie 1 w nocy, zaobserwował próbę włamania i sforsowania drzwi wejściowych do jednej z warszawskich firm. Operator zgodnie z obowiązującą procedurą o zaobserwowanym zdarzeniu powiadomił oficera dyżurnego Policji. Ten wysłał na miejsce patrol, który ujął sprawcę. Po zatrzymaniu okazało się, że sprawca oprócz próby włamania dopuścił się również innych przestępstw.

 W ten sposób pracują operatorzy miejskiego monitoringu, obserwując obrazy z blisko 400 kamer, by w razie potrzeby o zaobserwowanym naruszeniu porządku prawnego na ulicach Warszawy powiadomić oficera dyżurnego Policji lub Straż Miejską m.st. Warszawy.