null

Z życia Centrum Powiadamiania Ratunkowego

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Logo Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie 112.

Współpracy międzynarodowej ciąg dalszy.
Zgłoszenia na numer alarmowy 112 spoza granic Polski wcale nie należą do rzadkich. Na jednym z ostatnich dyżurów operatorka odebrała zgłoszenie od dyspozytora numeru alarmowego 911 z Kanady.

Na numer alarmowy 911 w Kanadzie zadzwoniła mieszkanka Kanady, która prosiła o pomoc dla swojej matki przebywającej w Polsce. Matka kobiety poinformowała ją, że zamierza odebrać sobie życie. Dyspozytor 911, który odebrał telefon zadzwonił do ambasady USA w Warszawie, a pracownik ambasady połączył dyspozytora 911 z numerem alarmowym 112 w Warszawie.

Rozmowa odbyła się w języku angielskim. Z tego względu trudne było ustalenie dokładnego adresu, gdyż zdarzenie dotyczyło małej miejscowości w województwie lubuskim. Nazwa miejscowości była trudna do wymówienia dla dyspozytora z Kanady. Interwencja służb potrzebna była natychmiast, dlatego operatorka starała się jak najdokładniej zebrać wszystkie dane, prosząc dyspozytora kilkukrotnie o przeliterowanie nazwy miejscowości.

Operatorce udało się ustalić dokładny adres i poinformować o całym zdarzeniu wszystkie służby. Rozmowa w obcym języku nie była problemem dla operatorki, gdyż każdy operator ma obowiązek posługiwania się minimum jednym językiem obcym w stopniu komunikatywnym. Operatorzy numeru alarmowego 112 najczęściej mają do czynienia ze zgłoszeniami anglojęzycznymi. Równie często zdarzają się telefony, gdzie osoba zgłaszająca mówi w języku rosyjskim. W warszawskim Centrum Powiadamiania Ratunkowego pracują operatorzy, którzy swobodnie rozmawiają w takich językach jak: niemiecki, francuski, hiszpański, norweski czy białoruski.